„POLKA POTRAFI. ZOSTAŃ
BOHATERKĄ WŁASNEGO ŻYCIA!”

PRZECZYTAJ, DAJ SIĘ ZAINSPIROWAĆ
I DZIAŁAJ !

Zamów swój egzemplarz “Polki” i przeczytaj trzynaście historii z życia wziętych, które inspirują do działania i, przede wszystkim, dają praktyczne wskazówki, jak zrobić kolejny krok w wymarzonym przez Ciebie kierunku.

Zamawiam!

 

Kim są nasze Polki, które potrafią?

Z zawodu: studentkami, artystkami, biznesmenkami, dziennikarkami i pracownikami naukowymi.
Z natury: ambitnymi, aktywnymi, serdecznymi i kreatywnymi duszami, które cały czas szukają nowych smaków w życiu i odkrywają kolejne odcienie z palety jego kolorów.

Następnie wybierają te, które im najlepiej pasują i własnoręcznie malują obraz, którego są bohaterkami.

 

Poznaj m.in.:

Izę Kin, informatyczkę, która sprawdziła do Polski Zumbę;

Anię Jujkę, legendę polskiej sceny tanecznej i jurorkę „Got to dance”;

Julię Dunin-Brzezińską, wziętą fotograf żywności;

Weronikę Mliczewską, dziennikarkę i reżyserkę filmów dokumentalnych;

Asię Chudzian, podróżniczkę i bloggerkę (Wędrowni Ufale).

One już odniosły sukces i chcą podzielić się z Tobą swoim doświadczeniem. Kibicują Ci, abyś i Ty została bohaterką własnego życia.

Magda-Bębenek-książka-polka-potrafi

Spis treści i kilka słów o każdej z opisanych historii:

Jej historia zainspirowałam mnie tych kilka lat temu do tego, żeby stworzyć serię wywiadów z osobami, które rzuciły wszystko, żeby poświęcić się spełnianiu marzeń. Była tak naprawdę podwaliną idei towarzyszącej tej książce. Cudownie więc, że była to pierwsza z rozmów, które przeprowadziłam i zupełnym przypadkiem jest pierwszą z historii, które przeczytacie. Nauczyła mnie, że nie definiuje nas nasza przeszłość, że w każdym momencie możemy dokonać zmian i zawalczyć o nasze szczęście. Przekonała, że człowiek to dużo więcej niż łatki, które się mu przylepia i że jeśli nie zatrzymamy się i nie odbędziemy z kimś szczerej rozmowy, nie mamy prawa go osądzać i szufladkować.
Historia ta i sposób, w jaki została opowiedziana dodały mi otuchy i nadziei, że uda mi się dotrzeć do szerszego grona odbiorczyń. W przeszłości często obawiałam się, że jestem za młoda, żeby pisać artykuły i dzielić się swoimi doświadczeniami w celu inspirowania innych. Sama się ograniczałam chowając się za wymówką wieku. Z drugiej strony, powtarzałam moim najbliższym, że wiek nie ma znaczenia i że nigdy nie jest za późno, żeby odkryć nowe pasje lub pozwolić sobie na poświęcenie się tym, które nami kierowały w przeszłości. Teraz mam na to nieodparty dowód.
To, co mnie urzekło w dziewczynach, to przede wszystkim ich gotowość do tego, żeby popełniać błędy i brak strachu przed tym, co nieznane. W przeszłości, pozwoliłam obu tym elementom powstrzymać mnie przed robieniem rzeczy, na których mi zależało. Wydawało mi się, że muszę być w czymś ekspertem, żeby się o tym wypowiadać; że zanim zacznę działać i realizować jakiś projekt, muszę dokładnie wiedzieć, co i jak robić. Dokładnie przeciwnie postąpiłam decydując się na wydanie tej książki, dlatego słuchając historii, którą zaraz przeczytacie, co i rusz odnajdywałam w niej siebie. Piękne jest również to, że dziewczyny na co dzień żyją w innej rzeczywistości niż ja czy kilka bohaterek książki, a mimo to jesteśmy do siebie bardzo podobne i świetnie się rozumiemy.
Jej historia jest dla mnie potwierdzeniem słów Billa Gatesa: „Wielu ludzi przecenia to, co można osiągnąć w rok, ale nie docenia tego, co można zrobić w dekadę.” Po dziesięciu latach od wyjazdu z Polski osiągnęła wszystko,  o czym marzyła w dzieciństwie. Widziałyśmy się tylko przez kilka godzin, ale wiem, że jej osobowość i duch walki są teraz ze mną codziennie. Od naszego spotkania, za każdym razem, gdy ktoś mówi mi, że czegoś nie można zrobić, lub że ja nie dam rady czegoś osiągnąć, słyszę w głowie jej głos mówiący: Ja ci jeszcze pokażę. I powoli, ten głos staje się moim, za co jestem jej niezmiernie wdzięczna. Okazało się więc, że oprócz kupy śmiechu i świetnego materiału, nasz wywiad dał mi coś jeszcze. Zobaczmy, co da Tobie.
Od kiedy pierwszy raz się poznałyśmy, jesteśmy w niemalże codziennym kontakcie. I mimo że już powinnam być świadoma tego, jak wygląda jej rzeczywistość, nadal nieustannie zaskakuje mnie ilością i jakością projektów, które realizuje. Każdy dzień z jej życia to niesamowita przygoda pełna pięknych „zbiegów okoliczności”. Jej historia sprawiła, że o moich dotychczasowych podróżach pomyślałam: przy tym, co ona przeżyła i zrobiła, czuję się, jakbym dotychczasowo organizowała sobie jedynie weekendowe wypady. Nie porównuję się z nią i nie zazdroszczę, wręcz przeciwnie – z zapartym tchem czekam na kolejne rozwinięcia akcji. Jest niewyczerpanym źródłem inspiracji i żywym przykładem tego, że magia istnieje.
Z wywiadu najbardziej utkwił mi fragment, dzięki któremu obecnie, za każdym razem, gdy mój umysł chce powiedzieć „nie” (uda się, da rady, mogę), ja dopowiadam „poddam się” – nie poddam się. Poza tym, bohaterka ta udowadnia, że z natury jesteśmy elastyczne i mamy umiejętność odnajdywania się w różnorodnych środowiskach. Nieważne jest to, w co jesteśmy ubrane czy w jakich kręgach się obracamy – najważniejsze jest to, jak traktujemy innych ludzi. Nie możemy jednak przy tym zapominać o sobie, musimy nauczyć się polegać na innych i prosić o ich pomoc. Same szybko się wypalimy.
Przede wszystkim, cudownie jest być świadkiem rozwoju kogoś, kogo znamy praktycznie całe życie. Historia ta umożliwiła mi ciekawe spojrzenie na zagadnienie życia z pasji oraz pokazała wagę „przypadków” w naszym życiu. Wcale nie musimy wiedzieć, co chcemy robić, żeby w końcu natknąć się na pracę, którą będziemy kochać. Czasem zupełnie nieświadomie wstrzeliwujemy się w niszę i okazuje się, że od tej pory musimy już tylko podążać za ciągiem wypadków, które kiedyś zapoczątkowałyśmy. Daje mi to mnóstwo optymizmu na przyszłość i potwierdza moją ścieżkę do wydania te książki.
Od kiedy się poznałyśmy, była dla mnie źródłem inspiracji i co chwila zadziwiała mnie kolejną informacją o swojej przeszłości i przeróżnych programach, w których brała udział. Zastanawiałam się, skąd fundusze na wyjazdy, a z drugiej strony – skąd same wyjazdy. W jaki sposób można sobie zorganizować aż tyle programów? Jej historia daje świadectwo przedsiębiorczości i… skuteczności wyszukiwarek internetowych. Pokazuje, że jeśli tylko wyjdziemy poza utarte ścieżki, znajdziemy możliwości, o których przez lata nie miałyśmy nawet pojęcia. Jednocześnie, pomogła mi pozbyć się strachu przed rzeczami, które muszę robić – w końcu żadna z nich nie zagraża mojemu życiu, a co najwyżej może spowodować, że ktoś mnie wyśmieje lub skrytykuje. Warto zaryzykować!
Z naszego wywiadu najbardziej zapamiętałam to, jak delikatna i wrażliwa jest dziewczyna, która wykreowała postać Betty Q. Nasza rozmowa uświadomiła mi też, że bardzo często nie pozwalamy sobie zobaczyć, jak dużo działamy i nie podkreślamy wartości tego, co robimy dla innych. Była to historia, przy której pierwszy raz tak wyraźnie odczułam, że mój wywiad ma bardzo pozytywny wpływ na bohaterkę, że pozwala jej docenić samą siebie i swoje osiągnięcia. Dzięki temu wyobraziłam sobie, co ja bym mogła powiedzieć o swoim życiu, gdyby ktoś mnie o nie zaczął wypytywać. Pod koniec pomyślałam: Dobra robota!
Historia ta jest dla mnie kolejnym niezbitym dowodem na to, że jak się chce, to można. A jak nie można, to trzeba kombinować i znajdzie się wyjście. Jak nie da rady czegoś obejść, to trzeba zobaczyć jak obejść i to. Bardzo rzadko „nie” jest ostateczne, zazwyczaj jest bardziej sugestią… Poza tym, bardzo utożsamiam się z uczuciem oderwania i braku korzeni, o którym wspomina bohaterka. Towarzyszyło mi przez bardzo długi czas, dopóki nie nauczyłam się z nim radzić latem zeszłego roku. Dziewczyna ta prowadzi styl życia, który mi się marzył przez wiele lat i możliwe, że jeszcze te plany zrealizuję. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość!
Kiedy zaczęła opowiadać swoją historię, kilka razy gorzko się zaśmiałam, ze zrozumieniem kiwając głową i przypominając sobie, jak często słyszałam „Ucz się, ucz, bo nauka to potęgi klucz”. Może w przeszłości formalna edukacja rzeczywiście pozwalała odnieść sukces zawodowy, ale te czasy już dawno za nami. Kiedy patrzę na swoje życie, podobnie jak ta Polka, dochodzę do wniosku, że wcale nie chodzi o najlepsze stopnie i zdobywanie kolejnych dyplomów, a o zaradność, wytrwałość i pasję do tego, co robimy. To one sprawią, że dojdziemy tam, gdzie chcemy. Jej przykład pokazuje też, że można z powodzeniem łączyć, zdawałoby się, zupełnie różne zawody i branże.
Po tym, jak skończyłyśmy rozmowę, w głowie od razu zaświtała mi jedna myśl: Chcę u niej zrobić staż! Historia jej dotychczasowego życia i to, jak podchodzi do kolejnych wyzwań są dla mnie wzorem do naśladowania. Ta bohaterka pokazała mi najdobitniej, że trzeba rzucać się na głęboką wodę, najlepiej bez liny i koła ratunkowego. Jest taki cytat z japońskiej księgi Hagakure, który bardzo utkwił mi w pamięci, a który można sparafrazować następująco: „Kiedy wzrasta poziom wody, łódź unosi się wraz z nią.” Jeśli postawimy sobie poprzeczkę wyżej niż do tej pory, nauczymy się wyżej skakać – postaw sobie ogromny cel, ruszaj do działania, a nauczysz się, jak swój cel osiągnąć.
Z ostatniej historii, którą tu przeczytasz, wyniosłam kilka bardzo cennych informacji. Przede wszystkim można być niezależną w szczęśliwym związku i wcale nie jest tak, że musimy się kurczowo trzymać naszego partnera i wszystko robić razem. Sama kiedyś popadłam w tę pułapkę i zamiast realizować swoje marzenia, obarczałam partnera odpowiedzialnością za to, że nic się nie dzieje. Styl funkcjonowania tej bohaterki jest też dowodem na to, że można ułożyć sobie życie, w którym to praca będzie dopasowana do nas. Pracujemy po to, żeby żyć, a nie odwrotnie.
Jednym z najczęstszych powodów, dla których nie „rzucamy się z motyką na słońce” jest to, że wydaje nam się, że byłybyśmy w tym zupełnie same. Wyłamujące się z konwenansów, łamiące reguły, niezrozumiane przez resztę świata, niewspierane i wyśmiane. Mam nadzieję, że zebrane tu historie pokazują Ci, że wcale tak nie musi być! Przeczytałaś o doświadczeniach trzynastu dziewczyn. Jednak zanim powstała ta książka, rozmawiałam z ponad dwudziestką kobiet. Pomyślałam sobie, że na deser wspomnę Ci pokrótce o reszcie dziewczyn, z którymi rozmawiałam, a których historie, z powodu ograniczeń przestrzeni, nie doczekały się oddzielnego rozdziału. Są to osoby równie niezwykłe, co już przedstawiona czternastka, a ich historie dadzą Ci jeszcze więcej inspiracji i otworzą oczy na kolejne możliwości.

ksiazka polka potrafi zostan bohaterka wlasnego zycia magda bebenek

Co czytelniczki mówią o „Polce”?

Jeśli czujesz, że brakuje Ci w życiu pasji i radości, że utknęłaś w rutynie i stagnacji, że potrzebujesz zmiany, ale brak Ci siły do działania i wiary w siebie, to przeczytaj niezwykle energetyczną i inspirującą książkę Magdy Bębenek pt. „Polka potrafi. Zostań bohaterką własnego życia.” Magda Bębenek wnosi swoją książką ogromny powiew świeżej, niezwykle pozytywnej energii – zarówno własnej jak i 13 inspirujących bohaterek, z którymi przeprowadziła wywiady.
Dzięki książce, ale bardziej dzięki poznaniu Magdy – wszystko, o czym marzę nabrało zupełnie innego wymiaru. Jest realne. Jest możliwe do zdobycia. Bardziej, niż kiedykolwiek jest prawdopodobne, że się wydarzy. Co jest najważniejsze w całym projekcie Polka potrafi? Niezachwiana wiara w to, że naprawdę potrafimy zmieniać świat, jeśli tylko weźmiemy odpowiedzialność za nasze życie we własne ręce.

Czasem ma się doła, nie można usnąć, w ogóle „wszystko jest do dupy i niech mnie ktoś przytuli”. Wtedy należy wziąć do ręki „Polkę” i już jest lepiej. Nie lubię literatury z cyklu jak osiągnąć sukces, (…) lecz aby nie oceniać książki po okładce, która nomen omen jest bardzo fajna, zaczęłam czytać. Jeszcze nie skończyłam, i nie skończę. Bo to coś, do czego się wraca. Opowieści wciągają, mają nie tylko drugie dno, zachęcają aby właśnie do nich wracać. Dlatego też będę sobie tą rozkosz dawkować.
Będąc kobietą, żoną, matką, siostrą, córką, przyjaciółką, koleżanką, sąsiadką itd., w każdej odsłonie samej siebie, w świecie pełnym możliwości, oczekiwań tak łatwo się pogubić, a tak naprawdę należy słuchać własnego wnętrza i iść tą drogą. Takie myślenie pozostaje po przeczytaniu książki Magdy, polecam wszystkim szukającym własnej drogi! Dziękuję Autorce za wspaniałą lekturę oraz za wyjątkową dedykację.

Monika, czytelniczka z Warszawy
Każda z Twoich Polek ma kawałek mnie samej, każda z nich pomimo różnic jest tak podobna. To niebywałe jak nieduży zbiór faktycznych historii może zmienić podejście do samej siebie, do tego co się na co dzień robi. Odkąd czytam Twoją „Polkę” cały czas podejmuję wyzwania, cieszę się każdą małą rzeczą, każdym miłym mailem od klienta, każdym podziękowaniem za pracę, każdym dniem, nawet poniedziałkiem.

A. Marcinkowska, Kura Marlenka

Więcej recenzji znajdziesz tutaj

Wchodzę w to. Chcę kupić!

Partnerzy i patroni medialni

Screen Shot 2014-04-01 at 9.39.46 PMScreen Shot 2014-04-01 at 9.40.02 PMScreen Shot 2014-04-01 at 9.40.12 PMScreen Shot 2014-04-01 at 9.41.14 PMScreen Shot 2014-04-01 at 9.39.54 PMScreen Shot 2014-04-01 at 9.40.18 PMScreen Shot 2014-04-01 at 9.40.30 PMScreen Shot 2014-04-01 at 9.40.34 PM

Screen Shot 2014-04-01 at 9.41.08 PMScreen Shot 2014-04-01 at 9.40.51 PMScreen Shot 2014-04-01 at 9.41.29 PMScreen Shot 2014-04-01 at 9.41.25 PMScreen Shot 2014-04-01 at 9.40.22 PMScreen Shot 2014-04-01 at 9.41.20 PMScreen Shot 2014-04-01 at 9.41.01 PM